Widzieć świat full HD, czyli jak długo cieszyć się dobrym wzrokiem – cz. 1

Dieta dla zdrowych oczu

Nie jedz wzrokiem, lecz dla wzroku

Niewątpliwie jednym z najważniejszych i najlepiej rozwiniętych zmysłów człowieka jest wzrok. Naukowcy szacują, że ok. 80-90% wiadomości dociera do mózgu właśnie za pośrednictwem oczu. Wzrok pomaga nam ocenić świeżość i jakość danego produktu, rozpoznawać twarze, zwierzęta, rośliny, pozwala dostrzegać subtelne różnice, pomaga w ustaleniu odległości przedmiotów – to tylko niektóre właściwości wzroku. Chcąc cieszyć się nim jak najdłużej, musimy o oczy odpowiednio zadbać.

Co powinniśmy jeść? Dieta dobra dla oka

Najprostszym sposobem zadbania o własne oczy jest dieta. Pokarmy bogate w przeciwutleniacze, szczególnie w luteinę i zeaksantynę, opóźnią proces starzenia się oczu. Ale nie tylko to jest ich najważniejszym zadaniem. Oprócz utrzymywania naczyń włosowatych siatkówki w jak najlepszej kondycji, neutralizują działanie promieni ultrafioletowych. Stanowią zatem naturalne okulary przeciwsłoneczne.

Najwięcej luteiny i zeaksantyny znajdziemy w „zielonych roślinach” – szpinaku, rabarbarze, kabaczku, brokułach, koperku, kapuście włoskiej, jarmużu, szczypiorku, natce pietruszki, zielonym groszku, selerze naciowym itp. Ponieważ luteina i zeaksantyna należą do karotenoidów, dieta powinna wzbogacić się również o kukurydzę, zboża, jajka, kiełki, paprykę czy dynię. W luteinę bogate są nektarynki, jeżyny, maliny, jagody, borówki.

Luteina jest łatwoprzyswajalna przez organizm, ale pamiętać należy, że każde przetwarzanie roślin sprzyja rozbiciu pewnych związków chemicznych w nich zawartych. O ile w czosnku siekanie wyzwalało prozdrowotny ajoen, o tyle warzywa bogate w luteinę powinny być jak najmniej gotowane, smażone, krojone itp. Lekarze i dietetycy zalecają więc przyjmowanie luteiny w postaci suplementu, ponieważ jest to zdecydowanie łatwiejsze i korzystniejsze dla organizmu.

Witaminowe ABC

Mówiąc o diecie, nie można pominąć witamin. Tym bardziej, jeśli chcemy długo cieszyć się wzrokiem nie wspomaganym okularami ani soczewkami. Witaminowe abecadło nie bez kozery otwiera witamina… A – najważniejsza sojuszniczka dobrego wzroku. To dzięki niej człowiek rozpoznaje kolory, wyraźnie widzi o świcie i zmierzchu, utrzymuje oczy w odpowiednim nawilżeniu, co jest szczególnie ważne dla osób spędzających dużo czasu przed komputerem. Niedobór witaminy A może nieść poważne konsekwencje – wysuszenie śluzówki, zaburzenie widzenia, kończące się najczęściej kurzą ślepotą. Cennym źródłem tej witaminy są warzywa i owoce barwy pomarańczowej, żółtej, czerwonej. Bogate w witaminę A są także: wątróbka, nabiał i żółtka. Mięso drobiowe i owoce morza są również cennym źródłem cynku, który – według badań – walczy z krótkowzrocznością i zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej, co może w konsekwencji doprowadzić do utraty wzroku.

Ponieważ za pomocą nerwów zarejestrowane obrazy trafiają do mózgu, powinniśmy także zadbać o to, aby owe „informacje” nie trafiały zniekształcone. Witaminy z grupy B odpowiadają właśnie za kondycję nerwu wzrokowego, łagodząc objawy zmęczenia, działając korzystnie na poprawę ostrości widzenia. Pokłady tych witamin znajdziemy głównie w produktach zbożowych – ziarnach, płatkach, pieczywie, kaszach.

Przeciwutleniająco działa również witamina C. Przy zbyt długim ślęczeniu przed ekranem, czytaniu przy nieodpowiednim świetle borykamy się z problemem popękanych naczyń krwionośnych w oku. Oprócz nieestetycznego wyglądu, „czerwone żyłki” świadczą również o słabej kondycji naczynek krwionośnych w ogóle. Witamina C nie tylko umacnia te naczynia, dostarczając im tlen, jak i również zmniejsza ryzyko uszkadzania fotoreceptorów siatkówki, dzięki którym widzimy kolory. Źródłem witaminy C są oczywiście cytrusy, porzeczki, kwaśne owoce i warzywa oraz czerwona papryka. Co ciekawe, z witaminami należy uważać, ponieważ przedawkowanie niesie ze sobą poważne konsekwencje dla zdrowia. Inaczej jest z witaminą C. Organizm sam pozbywa się jej nadmiaru – usuwa ją wraz z moczem.

Eliksirem młodości jest witamina E. Chcąc uchronić narząd wzroku przed nieuchronnym działaniem czasu, należy jeść dużo orzechów, ziaren i dobrych olejów, w których rozpuszczają się przecież witaminy.

Co odrzucić z menu?

Najmniej pożądany, jednak najbardziej popularny jest… cukier. Panuje pogląd, że „jemy wzrokiem”, a co jeśli nie słodycze przyciągają najwięcej smakoszy. Pysznie wyglądające ciastka, lukrowane babeczki, torty, lizaki… aż chce się ugryźć! W dużych ilościach słodycze działają szkodliwie na organizm – raz, że są przyczyną nadwagi, otyłości, dwa – mogą prowadzić do cukrzycy – jednej z najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych naszych czasów. Wiele osób cierpiących na „białą śmierć” boryka się z problemem widzenia. Często dochodzi do poważnych zwyrodnień, a nawet utraty wzorku.

Drugie na liście jest białe pieczywo, które z wielkim sukcesem wypiera zdrowsze acz ciemniejsze wyroby piekarskie. Być może uzasadnienie znajduje się w wiekach średnich, kiedy to uważano, że jaśniejszy chleb jest bardziej arystokratyczny od ciemniejszego (!). Obecnie pszenica – królowa polskich zbóż – jest genetycznie modyfikowana i zamiast dostarczać cennego dla zdrowia błonnika, dostarcza… kalorii. Aby pieczywo było jasne, mąka jest starannie (czyt. nadgorliwie) czyszczona – pozbawiana minerałów, wspomnianego błonnika i witamin. Ponadto chleb nie jest już wyrabiany na prawdziwym zakwasie, a do smaku producenci dorzucają sól. Nie dajmy się jednak zwieść półkom pełnym ciemnego pieczywa i apetycznie brzmiącym nazwom – chlebek fitness, śródziemnomorski, słonecznikowy, chleb drwala… Z reguły jest to pieczywo głęboko mrożone, którego ważność jest równa życiu motyla i wraz z biegiem godzin, staje się coraz bardziej gumowate. Wybierajmy produkty mądrze i świadomie, najlepiej od sprawdzonych producentów lub prosto z piekarni, do której mamy zaufanie.

Kolej na alkohol. Napoje wysokoprocentowe stanowią, niestety, zbyt częstą przyczynę pogarszania się zdrowia, a w tym także i wzroku. Nadmierne spożywanie „okowity” powoduje często nieodwracalne zniekształcenia w siatkówce oka, jak i również sprzyja powstawaniu jaskry. Alkohol podwyższa ciśnienie tętnicze, a oko jest również ukrwione. Utrzymujące się wysokie ciśnienie wewnątrzgałkowe jest jednym z powodów powstawania zaćmy.

Im mniej w naszym codziennym menu znajdzie się produktów przetwarzanych, które zawdzięczają smak głównie cukrom i soli, tym dłużej będziemy cieszyć się i dobrą kondycją i figurą, i – co najważniejsze – zdrowiem. Wprowadzając do diety kolorowe warzywa i owoce, mięso, nabiał, kasze i zdrowe tłuszcze, nie tylko uchronimy się przed chorobami cywilizacyjnymi, ale również dłużej będziemy się cieszyć wzrokiem full HD.

Autor: Magdalena Gawlak